← Wróć do bloga

Otwarte laptopy, plastikowe dłonie i prawda o agentach AI

24.06.2026
Ten wpis to archiwum newslettera. Czytaj oryginał na Substack →

Ciao! 🇵🇱🇮🇹

Ktoś wrzucił w tym tygodniu obrazek: plastikowa dłoń trzyma laptop otwarty, żeby agent AI nie padł.

Śmieszne. I trochę prawdziwe.

Lecimy z tematem 🚀


Agent AI potrzebuje niańki

Developerzy chodzą po lotniskach z laptopami uchylonymi. Żeby agent nie padł.

To nie żart. Geoff Chan, szef produktu w Raven.AI, zostawia laptop lekko otwarty podczas treningów córki na lodowisku. Codex ma skończyć zadanie. On wróci za godzinę.

Znam to uczucie.

Mam bota na WhatsAppa, który wysyła wiadomości o konkretnych godzinach. Działa na Oracle VM. PM2 go pilnuje i restartuje, gdy padnie. Telegram powiadamia mnie, gdy coś idzie nie tak. I tak co jakiś czas trzeba zalogować się na serwer i sprawdzić, co się kisi.

ClaudePulse, mój bot, który codziennie o 8:40 sprawdza nowości Claude Code, też żyje na Mikrusie. Klucze API mają ważność. Serwer może się zrestartować. Launchd może przegapić uruchomienie.

Każdy “agent AI” to naprawdę ciąg zależności. Kod. Serwer, który nie śpi. Watchdog, który pilnuje serwer. Monitoring, który pilnuje watchdoga. I Ty rano, sprawdzający, czy wszystko żyje.

Pełna autonomia. Tak brzmiała obietnica. Nikt nie dodał, że środowisko, w którym będą mogli tej autonomii próbować, musisz zbudować, skonfigurować i utrzymać sam.

Plastikowa dłoń za 999 dolarów to żart z internetu. Ale dobry żart, bo trafia w coś prawdziwego.

Autonomia agentów mierzy się dzisiaj nie w tym, co potrafią zrobić. Mierzy się w tym, jak długo działają, zanim coś padnie. I jak szybko wracają do życia.

My wciąż o tym myślimy.


🛠️ Narzędzie

PM2

Process manager dla Node.js i nie tylko. Uruchamiasz skrypt, PM2 go pilnuje. Gdy padnie, restartuje. Gdy serwer się zrestartuje, uruchamia od nowa po starcie systemu. Używam go do bota na WhatsAppa na Oracle VM. Bez PM2 bot padałby co kilka dni bez żadnego sygnału.

pm2.keymetrics.io


🌍 Ze świata


😄 Na koniec

Plastikowa dłoń trzyma laptop otwarty

Ktoś wpadł na pomysł, żeby tę infrastrukturę uprościć. Czekam na wersję enterprise ze wsparciem 24/7.


Jeśli ktoś w Twoim otoczeniu powinien to przeczytać, prześlij mu ten numer. To najlepsza forma wsparcia.

Cieszę się, że tu jesteś! Aby nie przegapić kolejnych wpisów i pomóc mi tworzyć więcej takich treści, dołącz do grona subskrybentów. To nic nie kosztuje.

Dołącz do Marini Brief →